Landing page, który po prostu działa
Dobry produkt zasługuje na dobrą stronę. Jeśli masz ruch, ale mało zapytań – problem często leży w landing page'u, a nie w reklamach. Tworzę strony, które prowadzą użytkownika do jednego celu: żeby napisał, kupił albo zostawił kontakt.
Gotowa strona pod reklamy – prosta, zrozumiała i nastawiona na konwersję.
Co obejmuje usługa
- →Projekt i teksty dopasowane do twojej oferty
- →Prosta, czytelna struktura – bez chaosu
- →Wersja mobilna (mobile-first)
- →Szybkie ładowanie strony
- →Formularz, płatności lub inne integracje
- →Możliwość testów i poprawek po wdrożeniu
Wyniki
Dla kogo
Najczęstsze pytania
Czym landing page różni się od zwykłej strony firmowej?
Strona firmowa opowiada o wszystkim: ofercie, zespole, historii, blogu. Landing page ma jeden cel i jedno wezwanie do działania: zostaw kontakt, umów rozmowę, kup. Wszystko, co nie prowadzi do tego celu, wylatuje. Dzięki temu odwiedzający nie błądzi po zakładkach, tylko podejmuje decyzję.
Mam już stronę internetową. Po co mi osobny landing?
Bo reklama obiecuje coś konkretnego, a ogólna strona tej obietnicy nie dowozi. Ktoś klika w reklamę konkretnej usługi i ląduje na stronie głównej, gdzie musi sam szukać tego, co go zainteresowało. Większość nie szuka, tylko wychodzi. Landing podejmuje wątek dokładnie tam, gdzie zaczęła go reklama: ta sama oferta, ten sam język, jeden krok do wykonania.
Co sprawia, że landing konwertuje?
Kolejno: szybkość ładowania, bo wolna strona traci ludzi, zanim cokolwiek przeczytają. Jasna oferta w pierwszym ekranie, bez przewijania. Jeden przycisk akcji zamiast pięciu opcji. Dowody: liczby, opinie, realizacje. I wersja mobilna traktowana jako podstawowa, bo stamtąd przychodzi większość ruchu z reklam. Projektujemy w tej kolejności priorytetów.
Ile trwa wdrożenie?
Standardowy landing wdrażamy w 7 dni od otrzymania materiałów o ofercie. W tym mieszczą się projekt, teksty, budowa i testy na urządzeniach mobilnych. Przy nietypowych integracjach, na przykład rozbudowanych płatnościach, termin potwierdzamy na starcie.
Czy strona będzie szybka?
To jeden z celów projektowych, nie dodatek. Budujemy tak, żeby wynik Lighthouse sięgał 95 na 100, bo szybkość wpływa i na konwersję, i na koszt reklam: systemy reklamowe premiują strony, które szybko się ładują. Bez ciężkich wtyczek i skryptów, które zjadają sekundy.
Czy mogę samodzielnie edytować treści po wdrożeniu?
Ustalamy to na starcie, bo są dwie drogi. Jeśli chcesz samodzielnie zmieniać teksty i sekcje, stawiamy landing na narzędziu z edytorem, w którym poradzisz sobie bez programisty. Jeśli zależy ci na maksymalnej szybkości i nietypowym designie, budujemy w kodzie, a zmiany robimy my w ramach opieki. Obie opcje mają sens, wybór zależy od tego, jak często planujesz zmiany.
Co z formularzem, płatnościami i moim CRM?
Podpinamy to, czego potrzebuje twój proces sprzedaży: formularz z powiadomieniami, kalendarz do umawiania rozmów, płatności online, przekazywanie leadów do CRM albo na e-mail. Zapytanie z landinga ma trafiać tam, gdzie faktycznie na nie odpowiadasz, a nie ginąć w skrzynce.
Skąd będę wiedzieć, czy landing działa?
Pomiar jest częścią wdrożenia, nie osobnym projektem. Od startu landing mierzy wysłane formularze, kliknięcia w telefon i pozostałe kluczowe akcje, a dane trafiają do analityki i systemów reklamowych. Widzisz, ile zapytań przyszło i z której kampanii. Bez tego landing byłby tylko ładnym obrazkiem.